Dodał: |
Aktualizacja: |

Dane społeczeństwo w określonym czasie i miejscu, gusta artystyczne i zachowania preferowane przez daną grupę społeczną, całość wiedzy dzielonej przez społeczeństwo – wszystko to może zostać uznane jako definicja kultury.

Przyjezdnym w Indiach wystarczy zaledwie kilka minut by zrozumieć, iż największym problemem kraju jest wszechobecny chaos – i kilku lat by pojąć jego najlepszą stronę. Inaczej jest przyjeżdżając do Polski, w kilka chwil da się poczuć panujący tu spokój, lecz dopiero po kilkuletnim pobycie można zrozumieć, co w tym kraju zawodzi.

To krótkie wprowadzenie jest sumą naszych osobistych doświadczeń z dwiema odmiennymi kulturami. Nie ma dwóch identycznych cywilizacji zaś polskie i indyjskie kręgi kulturowe dzieli wręcz przepaść i wydaje się niemożliwym by zdefiniować czy zrozumieć każdy z ich aspektów. Niemniej jednak, postaram się wskazać te, których doświadczyliśmy.

 

Religia i język

Jakkolwiek Indie w odróżnieniu od mono-religijnej Polski są domem wielu religii, tak dla Polaków jak i dla Hindusów wiara jest najważniejszym elementem życia. Znakomita większość mieszkańców Indii to wegetarianie co ma związek z wierzeniami: hinduizmem, dżinizmem czy buddyzmem. Warto zauważyć, iż choć buddyzm zrodził się w Indiach, w chwili obecnej mieszka tam mniej jego wyznawców niż innych krajach Azji.

Indie uznają 22 oficjalne języki i mnogość systemów religijnych. By to zrozumieć wyobraź sobie, że przenosząc się z jednego województwa do drugiego byłbyś zmuszony uczyć się odmiennego języka – rzecz niewyobrażalna w Polsce, kraju zdominowanym przez jeden język i jedną wiarę. Ta jednorodność wierzeń i języka sprawia, iż polskie społeczeństwo stanowi bardziej jednolitą całość.

Prócz języków lokalnych, większość Hindusów posługuje się językiem angielskim (co ciekawe w Indiach więcej ludzi mówi w tym języku niż gdziekolwiek indziej na świecie), tak więc porozumiewanie się z mieszkańcami nie znając lokalnej mowy nie powinna stanowić większego problemu. Tymczasem w Polsce bez znajomości języka polskiego nie tak łatwo dać sobie radę.

Rodzina

Odkryliśmy, że wspólną płaszczyznę porozumienia dla naszych kultur stanowią relacje rodzinne. Zarówno Hindusi jak i Polacy są bardzo rodzinni. W społeczeństwie Indii wartości rodzinne cenione są wyżej niż osobiste – dla dobra rodziny Hindusi są gotowi wręcz poświęcić własne aspiracje i osobiste szczęście. Podobnie jak to zaobserwowaliśmy w Polsce, wszystkie większe decyzje związane są i zdeterminowane przez interes rodziny.

Mówiąc o tym trzeba jednak zauważyć, iż w chwili obecnej otwarcie się na inne kultury i ich wpływy na społeczeństwo Indii prowadzą do szybkich zmian w tej materii. Coraz więcej Hindusów skłania się ku indywidualizmowi kosztem przywiązania do tradycyjnych wartości rodzinnych. Podobne zmiany da się zaobserwować w Polsce. Wydaje się, iż trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu.

Obsługa kontra samoobsługa

Funkcjonowanie Indii pod każdym względem bazuje na kulturze obsługi. Wchodząc do sklepu klient jest otoczony przez ludzi oferujących swoje usługi lub pomoc w absolutnie każdym, nieistotne jak niewielkim, zakupie. W istocie, w Indiach nie ma nic, co nie mogłoby zostać zlecone do wykonania komuś innemu i to przy relatywnie niskim koszcie.

Jest to być może po części spuścizna głęboko zakorzenionego w indyjskiej kulturze systemu kastowego oraz – najpewniej – rezultat współistnienia pokładów dwóch największych indyjskich towarów: zasobów ludzkich i czasu. Indie są domem dla ponad miliarda mieszkańców. W Polsce gdzie siła robocza jest kosztowna, ludzie są bardziej niezależni niż w Indiach. Przedsiębiorstwa w Polsce – od Biedronki do Castoramy – stawiają na automatyzację co pozwala ludziom być bardziej niezależnymi (od personelu).

Prawo i porządek

W Polsce niewielu kierowców narusza porządek na drodze. Tymczasem prowadząc w Indiach samochód nietrudno zauważyć, iż niemal wszyscy Hindusi nie zwracają w ogóle uwagi na przepisy drogowe, ignorując czerwone światła czy obowiązek noszenia kasków przez motocyklistów (przewrotnie, ci sami ludzie przebywając za granicą będą posłusznie przestrzegać zasad). W Indiach by prowadzić samochód jedyne czego potrzeba to umiejętność kierowania autem, w Polsce musisz oprócz tego przestrzegać reguł.

Sędziowie w Indiach są bardzo szanowanymi członkami społeczeństwa, jednak zupełnie nie przekłada się to na rozwiązywanie sporów o ziemię ciągnących się pokoleniami, bez nadziei na ich rozwiązanie. Polskie prawo w głównej mierze opiera się o regulacje sprzyjające rozstrzyganiu sporów – podpisywanie umów jest obowiązkowe niemal w każdej sytuacji. Wspólnym czynnikiem dla obu krajów jest przerost biurokracji. W chwili obecnej Polska zbliża się do standardów Zachodu – z własnego doświadczenia wiemy, iż można tu spotkać urzędnika czy policjanta potrafiącego mówić w języku obcym.

Jedzenie

Hindusi są odważni kulinarnie. W naszej kuchni nie znajdzie się nic co można by określić jako zbyt pikantne czy raczej zbytnio przyprawione. W indyjskim jedzeniu pikantność nie jest najważniejszym czynnikiem i warto zrozumieć różnice między ostrością smaku a bogactwem przypraw. W Indiach pikantność uzyskiwana jest głównie przez dodanie chili podczas gdy pozostałe przyprawy służą nadaniu potrawom smaku.

Intrygowało nas dlaczego Polacy jadają relatywnie zimne potrawy, w tym mięso na zimno, nie dodając doń zbyt wielu przypraw oraz łagodne w smaku. Zdaje się, iż odpowiedź tkwi w tutejszych warunkach klimatycznych. W Indiach chili cenione jest za to, że wywołując lekkie pocenie pomaga chłodzić ciało. Pozostałe przyprawy dodawane są dla walorów smakowych.

Zwyczaje żywieniowe w naszych krajach różnią się całkowicie. Indyjskie jedzenie pełne jest przypraw, zróżnicowane podobnie jak tamtejsze kultury. Polskie potrawy są mdłe oraz brak w nich różnorodności.
W Indiach ludzie z nadwagą to głównie ludzie zamożni. W tamtejszych warunkach pudełko płatków śniadaniowych czy danie w KFC czy McDonald’s kosztuje równowartość 40-50 złotych, podczas gdy worek marchwi oraz jogurt mniej niż 2 złote. Woda podawana jest za darmo w większości restauracji na terenie Indii – w Polsce trzeba za nią zapłacić więcej, niż za colę, a paczka gotowych przekąsek jak chipsy czy frytki kosztuje mniej, niż świeże owoce i warzywa.

W Indiach picie alkoholu w towarzystwie osób starszych czy członków rodziny jest tematem tabu – w Polsce takie zachowanie jest społecznie akceptowane. Nasze prawo zabrania reklamowania produktów związanych z produkcją alkoholu czy papierosów – w Polsce jest to całkowicie legalne.

Znaki drogowe kontra punkty orientacyjne

W Polsce każda ulica w mieście jest identyfikowalna poprzez swoją nazwę. Wsiadając do taksówki wystarczy podać adres i zazwyczaj trafisz na miejsce. W Indiach pasażer nieomal zawsze musi dokładnie wiedzieć dokąd jedzie, dotyczy to też znajomości punktów orientacyjnych gdyż tylko nieliczne indyjskie ulice posiadają właściwe nazwy. Można tam znaleźć ulice numerowane jak 1 czy 2. W metropoliach takich jak Mumbai, Delhi czy Bangalore sprawy mogą wyglądać inaczej, jednak w pozostałych miejscowościach mapy są bezużyteczne.

Indie posiadają rozległe terytorium oraz mnogość religii, ich różnorodność przejawia się w każdym aspekcie ich kultury, geografii czy klimatu. Polska i jej kultura są wyjątkowe na swój własny sposób (jedna religia, język); także geograficznie jest mniej złożona, niż Indie. Cieszymy się, iż w ciągu 7 lat, kiedy to Wrocław stał się naszym domem, mogliśmy doświadczyć obu tych światów.

 

Tekst autorstwa Preethi Nair

Tłumaczenie - Agata Kajewska

Warto poczytać pozostałe > Preethi Nair i Satish Kumar

Moja przygoda z Polską

Jak to było spędzić dzieciństwo w Polsce? 

Przede wszystkim to było wspaniałe doświadczenie. Nauczyłam się tu bardzo wiele. Polska to miły kraj. Mieszkam we Wrocławiu z moją Mamą i moim Tatą, a teraz także z dwuletnią siostrą. Kiedy przyjechałam do Polski byłam w jej wieku – miałam 2 lata i 7 miesięcy. Kiedy teraz o tym myślę, wyobrażam sobie siebie w łóżeczku, z dala od moich bliskich (nie licząc rodziców). W domu miałam obok siebie 24 godziny na dobę dziadków, którzy kochali mnie najbardziej w świecie.

Miasto było bardzo spokojne. W Indiach nie ma tramwajów, tylko autobusy. Podobnie jak Indiach nie musiałam słuchać hałasów ulicznych. Przede wszystkim nie miałam wtedy żadnych przyjaciół. Siedziałam w domu całymi dniami, ale lubiłam patrzeć przez okno – widok był naprawdę ciekawy! Pamiętam, że kiedy moja mama wyjeżdżała na tydzień w celach służbowych, siedziałam w oknie i oglądałam kolorowe tramwaje przemierzające ulice. 

Czytaj dalej >

Kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich – czy ktoś zna rozwiązanie?

Kiedyś mój kolega powiedział: ”mimo, że nie jesteś Polką, coś nas łączy – coś przez co oboje nie możemy spać po nocach”. Tak, chodzi o kredyt hipoteczny zaciągnięty we frankach szwajcarskich. Chodziło mu o to, że nie jestem Polką, nie jestem też Węgierką, Chorwatką czy Austriaczką, ale dzięki globalizacji dałam wciągnąć się w tę samą pułapkę co inni.

Co do jednego nie mam wątpliwości! Zakup nieruchomości, szczególnie w obcym kraju, wiąże się z ryzykiem choćby ze względu na spekulacje walutowe. Ludzie którzy wzięli kredyt w obcej walucie, podwoili to ryzyko. Ja i moja rodzina jesteśmy jednymi z nich. Byliśmy głupi, czy też może chciwi skłaniając się ku tej opcji kredytowej? Nie byliśmy! Kiedy zaciągaliśmy kredyt hipoteczny w 2008 roku, na horyzoncie nie było globalnego kryzysu finansowego, a przez ostatnich 50 lat frank szwajcarski był najstabilniejszą walutą – polski złoty powoli zyskiwał na wartości co było dodatkową zachętą. Dlaczego więc ktokolwiek miałby brać wysoko oprocentowany kredyt w złotówkach podczas gdy kredyt we frankach szwajcarskich był tak lukratywny?

Czytaj dalej >

Skomentuj

Ogłoszenia
Aktualności
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.