Dodał: |
Aktualizacja: |

Każdy kraj ma własną wizję i politykę w sprawach dotyczących problemów migracji. Czyli także Polska ma prawo wybierać lub nie wybierać swoich przyszłych ewentualnych obywateli, ponieważ nie wszyscy emigranci w Polsce dostaną obywatelstwo. W każdym razie Polska już teraz może zacząć myśleć o nowych mieszkańcach na swoim terytorium.

Ale nawet w przypadku gdy Polska nie będzie chciała przyjmować żadnych osób pochodzących z innych rejonów świata, a sama (korzystając ze środków finansowych UE) próbuje uszczelniać granicę i wprowadzić politykę prorodzinną to i tak proces przemieszczenia się obywateli wszystkich krajów na świecie cały czas nadal się odbywa. Czyli można powiedzieć, że i tak w Polsce będzie coraz mniej Polaków, a więcej cudzoziemców, nawet wbrew jej woli.

 

Wiemy, że Polacy od wieków ciągle gdzieś się przemieszczają, czasami emigrują na stałe. Kiedyś słyszałem fajny zwrot „Polacy to nie gęsi, a swój język mają”, a teraz chciałbym powiedzieć „Polacy to nie gęsi, a swój rozum mają i dlatego sami wybierają swoje miejsce zamieszkania na tym globie”.

A więc jeżeli Polacy mają i lubią mieć własny wybór (w tym przypadku to miejsca zamieszkania) to dlaczego inne nacje na świecie mają go nie mieć? Można śmiało powiedzieć, że nawet kiedy wszystkie ambasady RP w innych krajach starają się utrudniać procedury udzielania wizy (odpowiednio procedury udzielania kart pobytu w 16 urzędach wojewódzkich) to i tak cudzoziemców w Polsce będzie coraz więcej.

No, skoro ich i tak będzie przybywać (nawet mimo woli kraju przyjmującego, bo zawsze znajdują i znajdą sobie jakieś sposoby przedostania się do Polski) to dlaczego Polska nie może/nie chce ich wybierać już teraz? W sposób kontrolowany i według własnego uznania?

Czy mieszkańcy z któregoś rejonu świata bardziej „odpowiadają” Polsce (Rzeczypospolitej)?

Odpowiedź jest bardzo prosta! Z Wietnamu! Dlaczego? Na pewno nie dlatego, że autorem tego artykułu jest obywatel RP wietnamskiego pochodzenia, ponieważ on ma bardzo mało do powiedzenia w tej kwestii. Oprócz możliwości wyrażenia własnego zdania na łamach tego portalu.

Tak będzie korzystniej! Po prostu! I dla Polski i dla Wietnamu.

Teraz zapewne wiele osób powie: No nie, jeżeli mamy wpuścić imigrantów, to weźmy Ukraińców. Dlatego, że oni są naszymi sąsiadami, mają podobną duszę (słowiańską) i może szybko się nauczą języka polskiego. Czyli szybciej się asymilują.

No tak, ale czy to rzeczywiście cudzoziemcy? Imigranci z innych rejonów świata? Bo z wyglądu oni nie wiele się różnią od Polaków. No i może niedługo Ukraina będzie w UE, to wtedy jacy „cudzoziemcy” z nich? To już prawie obywatele UE i oni będą mogli swobodnie podróżować po UE i zapewne wyjadą z Polski. Do innych krajów, takich jak Polacy teraz. Nie koniecznie to będzie Irlandia lub Anglia. Może Hiszpania, ale to już będzie ich osobisty wybór, a nie sprawa Polski.

Wybierzmy kogoś dalej. Dalej, czyli nadal i nie zza bliskiej granicy.

Nie mam nic przeciwko obywatelom z krajów arabskich, ale po tych wydarzeniach i Australii i Francji, to sami Polacy nie chcą ich zapraszać do siebie.

To może bierzmy Chińczyków. Jest ich tak dużo na świecie. Prawie półtora miliarda. Ale podobno Chińczycy też zawsze mają mniemanie państwa wielkiego, czyli aspirację mocarstwa, a Polacy chyba mają już uczulenie na temat mocarstw (casus obrony swoich obywateli), czyli różnie może być z nimi w Polsce.

A więc zostali Wietnamczycy. Oczywiście, że oni też nie są bez wad. Ale Polacy już mają z nimi pewne doświadczenia. Jest to dosyć spokojny naród. Podobno nawet niektórzy funkcjonariusze Straży Miejskiej mogą ich nieźle nastraszyć kontrolując legalność dokumentów pobytowych na ulicach każdego miasta w Polsce, a takie czynności powinny być obowiązkiem innej Straży, konkretnie Granicznej. Jeśli obywatele Wietnamu nie znają przepisów prawa polskiego, to po prostu trzeba im je powoli uświadamiać. Na ogół nie potrafią buntować przeciwko władzom. Wszystkim władzom, nawet władzom innego ustroju niż Polski obecnie.

Może tak jest z tego powodu, że Wietnamczycy już mają dość wojen i w Polsce chcą tylko spokojnie żyć, pracować, zarabiać na utrzymanie swoje i swoich rodzin (często jeszcze w Wietnamie, bo nie łatwo ich do Polski ściągnąć). Mieszkają w wolnej i demokratycznej Polsce, niektórzy z nich orientują się, że Wietnamczycy zapłacili zbyt wysoką cenę za zjednoczenie swojego kraju, którego podziału dokonali nie oni, a prezydenci innych wielkich państw na świecie. Jedni Wietnamczycy dostawali broń z krajów Układu Warszawskiego (i Chin) a drudzy z Zachodu i tak się tłukli będąc królikami doświadczalnymi wszelkich broni i taktyk wojennych, między innymi partyzanckich.

Wszyscy wiemy, że kiedyś Zachód bardzo pomagał Polsce w procesie uzyskania wolności i demokracji. To dlaczego Polska nie może pomóc Wietnamowi? Polska teraz odrywa ważną rolę w UE i na świecie. A więc stać ją na to.

Zwłaszcza Polska ma bardzo duży potencjał i możliwości w pomaganiu Wietnamczykom. W Polsce jest 35.000 Wietnamczyków, a w Wietnamie mieszka 5 tysięcy osób, które uczyły się w Polsce, czyli znają polski język i ciągle mile wspominają Polskę, te osoby uważają ją za swoją drugą Ojczyznę.

Jak statystyka podpowiada - 5 tysięcy Wietnamczyków obecnie posiada polskie obywatelstwo. Na pewno każdy z nich jest bardzo dumny z tego powodu. No, może nie wszyscy się nauczyli polskiego hymnu, ale zapewne zawsze dumnie słuchają mazurka Dąbrowskiego. Dla Wietnamczyków, otrzymanie decyzji udzielenia polskiego obywatelstwa jest wielką sprawą, czyli zaszczytem, który nadal pozostaje marzeniem wielu innych rodaków. Pewien mój znajomy, który ukończył studia w Polsce, powiada, że czekał 8 lat na taką decyzję. Trzykrotnie wystąpił podaniem do Prezydenta RP o nadanie polskiego obywatelstwa. Nawet 2 odmowne decyzje go nie zniechęciły.

Jak wspomniano, obecnie w Polsce mieszka około 35.000 Wietnamczyków. Jeżeli Polska zezwoli aby przyjechało drugie tyle Wietnamczyków, to będzie ich razem tylko 70.000.

A nawet 100 tysięcy? Co to za liczba? W stosunku do milionów Polaków mieszkających za granicą. I miliona osób wyjeżdżających wkrótce!

Warto poczytać pozostałe > Ngô Hoàng Minh

Jacy imigranci? Przecież to przyszli polscy obywatele!

Obecnie w Polsce nie ma jeszcze wielu imigrantów, Polacy nie powinni się więc ich obawiać. A nawet jeżeli w najbliższej przyszłości przybyszów z innych krajów będzie przybywało, to dla Polaków też nie powinno to stanowić problemu.

Czytaj dalej >

„Nielegalni” imigranci

Teraz kiedy jesteście w Polsce – jesteście bezpieczni, ponieważ polski kraj należy do Unii Europejskiej i dlatego, chcąc nie chcąc musi niektóre unijne przepisy respektować. Nie przejmujcie się niezbyt przychylną atmosferą, którą ostatnio czuć w Polsce, dotyczącą oczywiście sprawy uchodźców. Jak to bywa w demokratycznym społeczeństwie – zawsze są różne poglądy: jedni są nacjonalistami, a inni są bardzo liberalni. Jedno jest pewne, że obecnie w Polsce przybywa coraz więcej osób i organizacji, które chcą wam pomóc nie przejmując się tym, że mogą być posądzeni o lewackie poglądy. 

Czytaj dalej >

Flaga Wietnamu – czemu to kontrowersyjny temat?

Może wydawać się zaskakującym, iż flaga Wietnamu stanowi temat zarazem interesujący, jak i kontrowersyjny. Socjalistyczna Republika Wietnamu posiada czerwoną flagę z żółtą gwiazdą w środku. Jednakże wpisując hasło „flaga Wietnamu” w Google, obok czerwonej flagi możemy znaleźć również inną- żółty prostokąt z trzema czerwonymi paskami.

Okazuje się, iż flaga stanowi bardzo interesujący temat – i punkt wyjścia w dyskusjach nad politycznym wymiarem aktywności Wietnamskich migrantów. Można powiedzieć, że wśród Wietnamczyków mieszkających za granicą jest to wieczny temat i powoduje u nich największy spór. Polska nie jest wyjątkiem, społeczność wietnamska w Polsce też jest podzielona (politycznie) i ten podział jest bardzo głęboki.

Czytaj dalej >

Trzeba zaktywizować Wietnamczyków w Polsce?

Odpowiedź mogłaby paść natychmiast „Tak! Oczywiście, że trzeba”.

Ależ nie. Wietnamczycy cały czas są aktywni. No, wydaje się, że tylko w swoim gronie. A więc co zrobić, żeby byli aktywni w Warszawie, wśród Polaków i innych mieszkańców stolicy?

No, teraz odpowiedź na to następne pytanie już nie pojawi się tak szybko. Tak jak byśmy chcieli. Jak wspomniano w innych artykułach o Wietnamczykach, jest to społeczność dosyć liczna, obecna w Polsce już od lat pięćdziesiątych. Więc jak to się stało, że w XXI wieku ta społeczność nadal jest uważana jako bardzo hermetyczna? To wynika z cech Wietnamczyków, Azjatów, czy przyczyna leży gdzie indziej?

Czytaj dalej >

Skomentuj

Aktualności
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.